Watain i Destroyer 666 w Krakowie - galeria zdjęć z koncertu | Kriz blog

Ta piekielna niedziela

Wczoraj miałem naprawdę poważne obawy, czy ten mały, choć sympatyczny skądinąd klubik jakim jest „Loch Ness” nie spłonie… Wszystko za sprawą szwedzkiego Watain i towarzyszącego mu Destroyera 666.

IMG 8234 Ta piekielna niedziela

To troszkę nie mój klimat i miałem wielki problem z motywacją, aby tego niedzielnego wieczoru zwlec swoje zwłoki (yeah!) i udać się na koncert tych dwóch dość radykalnych i zaangażowanych zespołów. Wiadomo o co chodzi…

Wskutek mojej opieszałości, przyszedłem na sam koniec występu francuskiego Otargos. Dobrze w sumie, że się spóźniłem, gdyż ponoć wcześniej dokonała się profanacja pewnej książki… Mnie takie zabawy zupełnie nie imponują, więc nie ze mną takie numery, Bruner.

IMG 7651 Ta piekielna niedziela
IMG 7174 408x600 Ta piekielna niedziela IMG 7275 399x600 Ta piekielna niedziela
IMG 7207 Ta piekielna niedziela

Po krótkim soundchecku (nie było na to czasu wcześniej?) na scenie stanęli old-schoolowi Australijczycy z Destroyera. 666. Zupełnie nie wiem, co w ich szeregach robi Nick Holmes na wokalu, ale widocznie w Paradise Lost nie płacą zbyt dobrze i musi dorabiać ;) . To oczywiście żart, koleś jest niesamowicie podobny, nawet tak samo niski jak jego angielski vis-a-vis. Sam koncert – mimo, że jestem sporym ignorantem jeśli chodzi o ich twórczość, naprawdę trzeba docenić za żywiołowość, energię i szczerość przekazu – prosto ze zgniłego serca. Mój z góry przyjęty dystans i sceptycyzm dość szybko ustąpił pola ciekawości i umiarkowanemu entuzjazmowi. To na pewno muzyka dla wąskiego i specyficznego grona odbiorców, i to właśnie grono bardzo dobrze bawiło się pod sceną. Miejscami za dobrze, ale spuśćmy na to zasłonę milczenia. Zachowanie niezwykle inteligentnej pani, która w pod(ob?)scenicznym amoku wylała mi piwo na głowę -  również lepiej przemilczeć . Nam fotografom oczywiście należy się właśnie taki szacunek… Bardzo pani niniejszym dziękuję, takie momenty sprawiają, że człowiekowi się coraz bardziej chce to wszystko robić. Ok, ale miałem być cicho.

IMG 7856 Ta piekielna niedziela
IMG 7877 399x600 Ta piekielna niedziela IMG 7907 399x600 Ta piekielna niedziela
IMG 7872 399x600 Ta piekielna niedziela IMG 7952 399x600 Ta piekielna niedziela
IMG 7948 Ta piekielna niedziela

Watain potrzebował sporo czasu na rozmieszczenie swojego arsenału zabawek na scenie. Palniki, świece, świńskie ryjki, płonące widły w kształcie logo zespołu – to wszystko okazało się niezbędnym do zwrócenia na siebie uwagi. W pełni to rozumiem, gdyż ja w tej muzycy wiele dla siebie nie znajduję – długie, monotonne kawałki, do tego słabe nagłośnienie, to wszystko wystawiało moją cierpliwość na wielką próbę. Na szczęście miałem czarne pudełko do zabawy, więc skupiłem się na „łapaniu chwil”. A było to tego dnia niezwykle trudne, gdyż – jak się zresztą spodziewałem – na scenie panował mrok, czasem jedynie rozpraszany przez krwisto-czerwone (a jakże) akcenty świetlne. No i oczywiście żywy ogień. Symbolika godna późnej podstawówki (w klasie o profilu dekadenckim oczywiście), ale rozmachu i zaangażowania w „sprawę” nie można chłopakom odmówić.

Gdyby nie moje weekendowe lenistwo, na pewno przyszedłbym lepiej zmotywowany na ten koncert i miał lepsze wspomnienia. A tak… Tylko na trójkę z plusem  i to wyłącznie za występ Destroyera . Następnym razem chyba zgłoszę nieprzygotowanie.

Pełna galeria:

Watain:

Destroyer 666:

Tags: , ,



2 odpowiedzi na “Ta piekielna niedziela”

  1. Immolator pisze:

    W krótkich żołnierskich słowach, Destroyer 666 urywał łeb poniżej pasa.
    Zdjęcia świetne!

Odpowiedz

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree