Taniec duchów, czyli druga kurtyna w akcji | Kriz blog

Taniec duchów, czyli druga kurtyna w akcji

Na ostatnim weselu, które miałem okazję fotografować, postanowiłem poeksperymentować trochę z czasem naświetlania oraz z tak zwanym błyskiem na drugą kurtynę migawki. Efektem miało być wrażenie ruchu, co jest bardzo pożądane przy fotografowaniu tańca. Taką techniką można osiągnąć naprawdę dynamiczne ujęcie.

Jak to zrobić? Oczywiście konieczna jest lampa błyskowa oraz ustawienie aparatu w trybie synchronizacji z drugą kurtyną migawki (nie wszystkie to potrafią). Wybieramy tryb manualny, nastawiamy żądaną przysłonę oraz czas naświetlania – zdecydowanie dłuższy niż zwykle. Wszystko zależy od tego, jak rozległe ma być rozmycie, trzeba trochę poeksperymentować. Na początek polecam czas około jednej sekundy.

Gdy mamy wszystko nastawione, zaczyna się najlepsza część zabawy. Wybieramy obiekt i tu jest haczyk – należy „wyobrazić” sobie gdzie nasz cel będzie się znajdował „za chwilę” (kiedy migawka się zamknie). Naciskamy spust migawki, możemy nawet „śledzić” scenę obiektywem (powstaną charakterystyczne smugi). Lampa błyśnie dopiero na końcu, gdy migawka będzie się zamykać. Efekt jest taki, że mamy rozmyty, nieostry poruszający się obiekt wraz z jego wyraźnie zarysowaną, ostrą sylwetką w końcowej fazie ujęcia. Ot i cała filozofia…

Takie zdjęcia są specyficzne, pewnie nie wszystkim się to podoba, ale to jedna z technik oddania ruchu na zdjęciu. Ponadto takie fotografie mają to coś innego w sobie.

Poniżej kilka moich nieśmiałych prób.



Jedna odpowiedź na “Taniec duchów, czyli druga kurtyna w akcji”

  1. s65 pisze:

    o to mi chodziło, dzięki za konkretne przykłady

Odpowiedz

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree